Duchowym domem skuterów niewątpliwie są Włochy, chociaż warto wiedzieć, że stylistyka modeli Lambretta i Vespa znajduje swe źródła w przedwojennych skuterach Cushman wyprodukowanych w Nebrasce, USA. Te oliwkowe pierwowzory kultowych skuterów znalazły się w dużej liczbie we Włoszech na zamówienie Waszyngtonu, miały służyć jako transport terenowy dla spadochroniarzy i amerykańskich marines. Wojsko amerykańskie wykorzystało je, aby obejść nazistowską taktykę obronną polegającą na niszczeniu dróg i mostów w Dolomitach i austriackich obszarach przygranicznych.
Inżynier aeronautyczny generał Corradino D’Ascanio, odpowiedzialny za projekt i budowę pierwszego nowoczesnego śmigłowca firmy Agusta, otrzymał zlecenie od Ferdinando Innocenti na zaprojektowanie prostego, solidnego i niedrogiego pojazdu. Musiał być łatwy w prowadzeniu zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet, móc przewozić pasażera i nie zabrudzić ubrania kierowcy. I tak narodziła się pierwsza Lambretta, wkrótce potem D’Ascanio wypadł z Innocentim na kolejny pomysł i przedstawili swoje projekty do Enrico Piaggio. Razem opracowali Vespę.
Pod koniec lat czterdziestych i pięćdziesiątych modele Vespa i Lambretta stały się must have niemal wszystkich obywateli. Były niedrogie, stylowe i idealne do pokonywania powojennych dróg włoskich miast. Były symbolem przyszłego dobrobytu i oferowały młodym kobietom nowe możliwości -niezależności i wolność.
Nie minęło wiele czasu, nim reszta świata poszła w ślady Włochów. Skutery stały się ogromnie popularne w Indiach i Azji, a fabryki zaczęły tworzyć własne wersje kultowych, włoskich modeli.





Blog
Retro skutery i retro dziewczyny. Dlaczego skutery były rozwiązaniem idealnym dla kobiet?
Oto rozpoczęła się ta pora roku, kiedy kobiety i dziewczęta łapią kierownice swoich skuterów i przemierzają miejskie szlaki. Siedząc w ulicznych kawiarenkach obserwujemy niezależne panie, które podjeżdżają do krawężnika, dziarsko parkują swoje jednoślady potrząsając lśniącymi włosami z kasków. To zawsze sceny trochę jakby z filmów, miło więc wyobrażać sobie czy pędzą właśnie do pracy, na randkę, może na zakupy, spotkanie z przyjaciółmi… Niezależnie od tego czy widok ten spotykamy w wielkim mieście czy skąpanej w słońcu śródziemnomorskiej przystani, a może na wąskiej kamienistej uliczce zabytkowej miejscowości, zawsze trochę im zazdrościmy. Jak wspaniale poruszać się pojazdem znacznie bardziej praktycznym i przyjaznym dla środowiska niż samochód. Łatwy do zaparkowania, sprytny i doskonały w ruchu miejskim – ileż w tym zabawy i swobody, włoskiej sprezzatury.




